czwartek, 19 czerwca 2014

Motel Piekiełko-Paweł Ziętek


Liczba stron:158
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Rok wydania:2008
Jak zdobyłam:wypożyczyłam z biblioteki

"Przewrotna ,pełna popkulturowych odniesień powieść o młodości,zdradzie i zbrodni popełnionej z miłości"-właśnie taką notkę można przeczytać na tylnej okładce książki.To ona mnie przyciągnęła.Na co dzień nie czytam książek fantasy i przyznam szczerze ,że ich nie lubię i unikam jak tylko mogę.Jednak pomyślałam sobie ,że tym razem będąc w bibliotece postawię na ten gatunek."A może akurat już do niego dorosłam?"-tak właśnie sobie pomyślałam.

"Motel Piekiełko" tylko udowodniło mi,że takie książki to nadal nie są lektury dla mnie.Owszem,doczytałam do końca ,ale były momenty ,w których myślałam ,że już nie dam rady .Nie chcę krytykować tej książki ,bo to,że mi osobiście nie przypadła do gustu ,to nie znaczy ,że inni nie czytają takich książek.Postanowiłam pozostawić do opinii książkę tym ,którzy czytają takie lektury i pasjonują się gatunkiem fantasy.

Długo zastanawiałam się nad tym co o niej tutaj napisać.W ostateczności ,z czystej ciekawości ,poszperałam w internecie ,aby znaleźć opinie innych czytelników i zaskoczyło mnie to ,że nie tylko ja jestem na "nie".Dużo osób krytykowało tę książkę i wypowiadało się o niej negatywnie.


Książka zalicza się do wyzwań:
"Klucznik"
"Wyzwanie biblioteczne"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."