środa, 25 czerwca 2014

Pięćdziesiąt twarzy Greya-Erika Leonard James


Liczba stron:606
Wydawnictwo:Sonia Draga
Rok wydania:2012
Jak zdobyłam:prezent osiemnastkowy od koleżanek

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" jest pierwszą z trzech części trylogii "Pięćdziesiąt odcieni".W domu,na własność mam tylko tę część .Jednak pozostałe także miałam przyjemność przeczytać (o nich już niedługo) .Jest to książką ,którą chyba zna każdy.W szybkim tempie stała się światowym hitem.Same pozytywy!.Książka jest warta tego miana,choć wiadomo ,że nie jest stworzona dla każdego ,bo jak ujęła to moja koleżanka "tam nie ma akcji,tam jest tylko seks" .

"Młoda,niewinna studentka literatury Anastasia Stelle jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu,przystojnym i zamożnym Christianem Greyem .Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela..."

Książka nadaje się bardzo na imprezy .Razem z koleżankami ,gdy już zdążyłyśmy trochę wypić czytałyśmy sobie na głos wybrane fragmenty ,takie "dla dorosłych".

"...Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych,dość niezwykłych warunkach...Czy dziewczyna podpisze tajemniczą umowę ,której warunki napawają ją strachem i fascynacją?Jaki sekret skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?"

Kiedy jeszcze nie miałam tej książki w domu jakoś nie ciekawiło mnie o czym ona jest i chciałam mieć jej na własność.Obiło mi się jedynie o uszy ,że jest najlepiej sprzedającą się w książką w Polsce.Zakochałam się w niej dopiero wtedy ,gdy ją dostałam.Podobną książkę ,o prawie identycznej akcji - "Dotyk Crossa" dostałam także na osiemnastkę od koleżanki mojej mamy.

Książka zalicza się do wyzwania:
"Czytam opasłe tomiska"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."