piątek, 11 lipca 2014

Dotyk Crossa-Sylvia Day


liczba stron:416
wydawnictwo:Wielka Litera
rok wydania:2012
jak zdobyłam:prezent osiemnastkowy

"Gideon Cross pojawił się w moim życiu jak błyskawica w mroku.Był piękny i intrygujący, rozpalał do białości. Pociągał mnie jak nikt dotąd. Pragnęłam jego dotyku jak narkotyku, choć wiedziałam, że jest dla mnie zgubny. Moja zraniona dusza i ciało broniły się, ale on z łatwością je posiadł.Gideon czuł to samo, dręczyły go podobne demony. Byliśmy jak lustra, które odbijały swoje najgłębsze rany i najdziksze pragnienia.Ta miłość stworzyła mnie na nowo. Modliłam się, by koszmary przeszłości nie rozdzieliły nas."

"Dotyk Crossa" ma podobną fabułę jak "Pięćdziesiąt twarzy Greya" .Tak samo zakochani .Obaj mężczyźni-milionerzy z problemami psychicznymi i nieziemsko przystojni.Do tych dwóch książek porównywałam także początkowo "Stokrotki w śniegu".Luksusowe biurowce, apartamenty, ubrania od najdroższych projektantów i wyszukane dodatki - to elementy łączące obie książki. 

Trudno mi powiedzieć która z tych dwóch książek napisana jest lepiej .Wydaje mi się ,że obie są napisane zbliżonym językiem ,są łatwe w odbiorze i nawet liczba stron podobna :)

Książka zalicza się do wyzwań:
"Z literą w tle"
"Czytam opasłe tomiska"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."