piątek, 22 sierpnia 2014

Łańcuch serc-Emilie Richards


Liczba stron:512
Wydawnictwo:Harlequin
Rok wydania:2005
Jak zdobyłam:wypożyczyłam z biblioteki

Akcja powieści dzieje się w Wirginii.Główną bohaterką książki jest Elisa Martinez.Kobieta została niesłusznie oskarżona o zabójstwo swojego męża,dlatego szybko musiała uciekać.Załatwiła sobie fałszywe dokumenty i pojawia się w Toms Brook.Przed przybyciem na miejsce miała w planach odnalezienie tam azylu,jednak dzieje się inaczej i Elisa poznaje kilka miłych kobiet z którymi tworzy quilty.

Tutaj należy wspomnieć o tym jak powstał tytuł.Dowiadujemy się tego dopiero na ostatnich stronach powieści.Ludzie przebywający w kościele łapią się za ręce i tworzą "łańcuch serc",aby uchronić Elisę przed aresztowaniem.

Kobietę spotyka w Toms Brook piękna i odwzajemniona miłość.Jednak Elisa nie chce oficjalnie być z ukochanym,ponieważ boi się o niego i jej myśli absorbuje inna sprawa.Kobieta nie wie co dzieje się z jej osiemnastoletnim bratem,który był przy morderstwie jej męża.Nie jest pewna,czy chłopcu udało się uciec i powoli traci nadzieję na jego odnalezienie.Czy kobieta wreszcie da szansę ukochanemu i co właściwie dzieje się z jej bratem?

Książka-mimo,że jest to popularny "Harlequin" bardzo przypadła mi do gustu.Czyta się ją szybko i przyjemnie mimo dużej liczby stron.Gorąco ją polecam.

Książka zalicza się do wyzwań:
"Klucznik"
"Wyzwanie biblioteczne"
"Czytam opasłe tomiska"
"Czytamy powieści obyczajowe"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."