poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Siostrzeniec czarodzieja-C.S.Lewis


liczba stron:201
wydawnictwo:Media Rodzina
rok wydania:2002
jak zdobyłam:prezent gwiazdkowy

"Opowieści z Narnii" jest serią książek,która nie bardzo przypadła mi do gustu.Jednak dostałam ją w prezencie na gwiazdkę,dlatego szkoda mi,że siedem książek stoi nieczytanych na regale.Każdą z sześciu (jak na razie) części czytałam "z doskoku" tzn.np wtedy,gdy nie miałam już czego czytać to wracałam do zaczętej części "Opowieści z Narnii".Takim oto sposobem dobrnęłam do szóstej części i została mi jeszcze jedna-ostatnia.

"Siostrzeniec czarodzieja" to pewnego rodzaju baśń.Tam żadne wydarzenie nie jest realistyczne.Moim zdaniem to właśnie ta część powinna być pierwsza ,a nie "Lew,czarownica i stara szafa".To właśnie tutaj autor opisuje nam jak powstawała Narnia.

Cała historia związana jest z trzema pierścieniami widocznymi na okładce.Wuj Andrzej-jeden z bohaterów postanawia wykonać pewien eksperyment.Do tego celu wykorzystuje swojego siostrzeńca i jego koleżankę.Wysyła dzieci do Innego Świata przy pomocy zielonych i żółtych pierścieni.To właśnie ta dwójka dzieci jest początkiem wszystkiego,bo to oni odczarowują Czarownicę i razem z mówiącymi zwierzętami tworzą Narnię.


Książka zalicza się do wyzwania:
"Z literą w tle"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."