niedziela, 2 listopada 2014

Ostatnia bitwa-C.S.Lewis


liczba stron:195
wydawnictwo:Media Rodzina
rok wydania:2002
jak zdobyłam:prezent gwiazdkowy


"W końcowym,siódmym tomie opowieści zatytułowanym Ostatnia bitwa do śmiertelnego boju o Narnię staje wraz z garstką przyjaciół ostatni jej król,Tirian.Rzeczywistego zwycięzcę i prawdziwą Narnię ujrzy jednak tylko ten ,kto przekroczy otwarte przez Aslana drzwi."

"Ostatnia bitwa" jest chyba tą częścią ,która sprawiła ,że polubiłam tę oto serię.Nie wiem dlaczego,ale w pamięci szczególnie utkwił mi moment ,gdy osioł imieniem Łamigłówek chodził przebrany za lwa ,co sprawiało ,że wszyscy wokół byli przekonani ,że to prawdziwy Aslan do nich wrócił.Kolejnym takim momentem jest przekonanie tego właśnie osła ,że jest gorszy i głupszy od szympansa imieniem Krętacz.To właśnie on wymyślił ,aby Łamigłówek udawał lwa .Na ostatnich stronach powieści możemy czytać o emocjach jakie towarzyszyły biednemu ośle-wstyd i lęk przed prawdziwym Aslanem.

"Ostatnią bitwę" czyta się lekko.Jest powieścią dobrą na leniwe popołudnie ,czy w drogę do autobusu (co w ostatnim czasie przytrafia mi się często z racji przeprowadzki do Łodzi i co drugiego weekendu w domu-w Kielcach ;)).

Książka zalicza się do wyzwań:
"Klucznik"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."