sobota, 26 września 2015

Angus,stringi i przytulanki


Szukacie czegoś, przy czym można się pośmiać aż do bólu mięśni brzucha? A może chcecie przypomnieć sobie jak to było w gimnazjum ewentualnie w pierwszej klasie liceum? Trafiliście genialnie!
 
"Angus, stringi i przytulanki" to film o młodych ludziach. Jednak tak samo świetnie ogląda się go mając lat piętnaście i mając lat dwadzieścia. Tak,tak! Pierwszy raz obejrzałam go w drugiej klasie gimnazjum. Jednak najpierw przeczytałam książkę, bo takowa istnieje.
 
 
Bohaterką jest czternastoletnia Georgia Nicolson. Książka napisana jest w stylu dziennika. Dziewczyna razem ze swoimi trzema przyjaciółkami zmaga się z miłosnymi problemami. Dopiero jedna z nich ma chłopaka. Pozostałe zastanawiają się jak to jest trzymać się za ręce, przytulać, całować...bo "Angus, stringi i Przytulanki" to właśnie taki obraz naszych wszystkich pierwszych razy. Książka określana jest jako "Dziennik Bridget Jones" dla młodych.
 
W pierwszych minutach filmu możemy obserwować jak przyjaciółki po raz pierwszy spotykają dwóch nowych uczniów szkoły. Aby ich lepiej poznać postanawiają ich śledzić i... zrobić zakupy w warzywniaku ich mamy! A ile emocji może dać taka wyprawa ;) W końcu jedna z dziewczyn Jas dopina swego i zaczyna spotykać się z jednym z braci. Tylko, że co z Georgią, która po uszy zakochana jest w drugim z braci, przystojnym Robbim? Na dodatek on spotyka się z najładniejszą dziewczyną w szkole, która nosi stanik i stringi. Czy Georgia jest na straconej pozycji?
 
Dla dziewczyn nie ma żadnych problemów! Bo przecież można iść na lekcje całowania, upozorować zaginięcie kota Angusa czy wybrać się na basen (z nogami posmarowanymi samoopalaczem! )
 
Jak ta sytuacja wpłynie na relacje Jas i Georgii? Czy ta druga nie będzie zazdrosna o to, że Jas ma już chłopaka a Georgia jeszcze nie? Tutaj dotykamy kolejnego problemu poruszanego w filmie. Przyjaźń jest ważna. Jas w ramach przeprosin po kłótni w czasie lekcji wf-u postanawia pomóc jej matce w przygotowaniu imprezy-niespodzianki z okazji urodzin naszej głównej bohaterki. Może pojawi się tam także Robbi i wszystko zakończy się happy-endem?
 
Polecam dla ludzi w każdym wieku ;)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"...Uczę się ciebie na pamięć ,niecierpliwymi palcami ,rozpaczliwie na pamięć..."